Niewiele wiemy o praktyce muzycznej starożytnej Grecji, duzo więcej o starożytnej teorii muzyki. Platon definiował ją jako narzedzie niezbędne w wychowaniu (obok gimnastyki), Pitagoras zbudował matematyczny syste,, służący obliczeniu harmonii sfer- wartości poszukiwanej takze w europejskim średniowieczu. Przez długie stulecia muzyka była przede wszystkim wiedzą, a prawdziwy muzyk- uczonym. Przebywanie w świecie muzyki nie wiązało się ze sprawnością warsztatową, umiejętnościami wokalnymi czy instrumentalnymi, ale ze znajomością języka muzycznego, który- ściśle skodyfikowany- miał odsylać przede wszystkim do treści pozamuzycznych, nie dostarczać przeżycia estetycznego, lecz wznosić ludzkiego ducha ku Bogu. Z inicjatywy papieża Grzegorza Wielkiego ujednolicono chorał gregoriański, wiele z elementów jego struktury muzycznej weszło później do muzyki świeckiej.